Róże karnawałowe i faworki (chrust)

Róże karnawałowe i faworki (chrust)

  • 31 stycznia 2011

Dziś coś na Karnawał kończący się Tłustym Czwartkiem (ostatni czwartek przed Wielkim Postem). Przedstawiam przepis na tradycyjne faworki (chrusty) pysznie chrupiące i z bąbelkami. Z tego samego przepisu na ciasto można zrobić również efektowniejsze róże karnawałowe.  Oczywiście najlepsza zabawa jest przy przeplataniu faworków. Przepis pochodzi stąd.  Niedługo inne przepisy :)

Składniki:

  • 25 dag mąki
  • 2 dag masła
  • 3 żółtka
  • ¼ szklanki gęstej śmietany 18%
  • kieliszek spirytusu
  • szczypta soli
  • olej do smażenia
  • cukier puder
  • wiśnie lub truskawki z dżemu

Przygotowanie:

Ze składników wyrabiam ciasto. Przez ok 5 minut. Następnie biję ciasto wałkiem, składam i dalej biję. Tak kilka razy. Zwinięte w folię odstawiam do lodówki na ok godzinę.

Nagrzewam tłuszcz na małym ogniu.

FAWORKI: Ciasto rozwałkować bardzo cienko i radełkiem ciąć prostokąty. Na każdym na środku zrobić nacięcie i jednym końcem przewlec przez środek.

RÓŻE: Ciasto rozwałkować bardzo cienko i trzema szklankami o rółnej wielkości wycinać koła. Każde lekko naciąć kilka razy ale nie za głęboko żeby nie przeciąć środka. Największe na środku wysmarować odrobiną białka. Nałożyć średnie wysmarować środek białkiem i nałożyć najmniejsze. docisnąć palcem. Smażyć najmniejszym do spodu.

Faworki i róże smażyć z obu stron na jasny złoty kolor, trzeba uważać żeby nie przypalić.

Usmażone odsączać na papierowym ręczniku.

Wystudzone posypać cukrem pudrem.  Na środku róży można dać łyżeczkę dżemy lub np. wiśnie z kompotu kub dżemu.

roze karnawalowe

faworki (chrusty) karnawalowe

7 Comments

  1. asiunia_0185

    Dzieki za przepis mi faworki ktore robilam pierwszy raz bo jestem mloda kucharka wyszly strasznie strasznie twarde. Teraz juz wiem czemu bo nie bilam ciasta a mama moja mowila mi cos o biciu ciasta ale posyslam sobie cos dziwnego….. :P:P:P:P:P:P:P

  2. MiraW

    Szukam przepisu na róże karnawałowe, ale nie z ciasta na faworki. Pamiętam z dzieciństwa, że było to ciasto w konsystencji podobne do naleśnikowego, a do pieczenia róż były specjalne metalowe „foremki” w kształcie kwiata na drucie. Taką formę maczało się w cieście i smażyło się na głębokim tłuszczu. Niestety nie mam w swoim otoczeniu nikogo, kto pamiętał by przepis na to ciasto.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>